Przygotowania do sesji w Monte Carlo i Nicei zajęło kilka miesięcy ciężkiej pracy. Każdy szczegół był dopracowany w najmniejszym detalu: lokalizacje, wybór łodzi, jachtu, samochodu, rezydencji... Stylizację przygotowywała Sylvi Cohen – stylistka współpracująca z niemieckim magazynem Vogue. Zdjęcia robił Marek Straszewski, fryzurami zajmowała się Jaga Hupało, a o makijaż dbał Tomek Kocewiak. Dyrektorem kreatywnym był Mariusz Radecki. Wszyscy wzajemnie się motywowali i podnosili poprzeczkę. Słowo „kompromis” nie istniało. Cel był jeden: zdjęcia na najwyższym światowym poziomie.
Zobacz również