Witaj Nieznajomy | Zaloguj się | English version
Apart



Harry Winston

Czas na zegarki

W 1989 roku powstała zegarmistrzowska filia Domu Harry Winston – Harry Winston Rare Timepieces. Jej zadanie: tworzenie czasomierzy godnych marki Harry Winston. Było to nie lada wyzwanie, dość wspomnieć, że w jubilerstwie Winston osiągnął już wszystko. Genewska lokalizacja filii miała zapewnić dostęp do najlepszych rzemieślników i mistrzów zegarmistrzostwa, z prawdziwym powołaniem do fachu, utożsamiających pasję i pragnienie poszukiwania nowych rozwiązań. Dla najbardziej ekskluzywnej marki jubilerskiej świata oczywistym i naturalnym kierunkiem były zegarki zdobione kamieniami szlachetnymi. Powstał więc pierwszy zegarek biżuteryjny sygnowany HW: The Lady Signature. Ale to nie wszystko, wszak markę przez stulecia napędzała kreatywność. Jeszcze w 1989 roku powstała kolekcja Premier, a w jej ramach pierwszy na świecie zegarek z Wiecznym Kalendarzem typu Biretrograde. Osiągnięcie to zapewniło Winstonowi miejsce pośród najznamienitszych szwajcarskich marek zegarmistrzowskich. Tak więc w duchu credo „tylko wyjątkowość” te wspaniałe debiuty zapoczątkowały dwie linie zegarków. Z jednej trony wykwintne zegarki zdobione kamieniami szlachetnymi, będące świadectwem stuletniego know-how w Haute Joaillerie, z drugiej natomiast skomplikowane czasomierze z pomysłowymi, ręcznie wykonywanymi i ręcznie składanymi mechanizmami.

Wkrótce potem powstały kolejne skomplikowane zegarki, utrwalające tradycyjną sztukę najwyższej klasy zegarmistrzostwa oraz utrzymujące markę Harry Winston w czołówce wielkiej szwajcarskiej tradycji. Niezrównanej jakości „szyte na miarę” koperty oraz tarcze doskonale uzupełniały znakomite werki. Ogromną wagę Harry Winston przykłada do oprawy zegarka. Prócz kopert ze złota i platyny, Dom stworzył jedyny na świecie rodowy zegarek, Galathea, a także przedstawił pierwszy platynowy zegarek dla nurków, Ocean Chronograph. Dla projektu Z1, Winston opatentował Zalium – materiał nieznany dotąd w Haute Horlogerie i używany wcześniej wyłącznie w przemyśle lotniczym. Harry Winston do produkcji kopert nie używa stali.

W 1999 roku Harry Winston Rare Timepieces zainwestował we własne zakłady produkcyjne, jeden dla tarcz, drugi dla kopert i bransolet. Ruch ten, podjęty przez część małej firmy, skoncentrowanej wyłącznie na ekskluzywnych i limitowanych kolekcjach, był czymś niespotykanym w całej branży.

Rok 2001 to inauguracja projektu Opus (łac. Dzieło) – jedynej w swoim rodzaju inicjatywy w zegarmistrzowskiej branży, której rezultatem jest rokrocznie wybitny i unikatowy czasomierz. W 2010 roku projekt obchodził swoje dziesięciolecie.

Zaprezentowany w marcu 2007 roku Tourbillon Glissière to kolejny spektakularny zegarek od Harry Winston. Jego prostokątna koperta Avenue C skrywa samonakręcający się system składający się z dwóch przesuwnych platynowych bloków, zaprojektowany specjalnie dla Harry Winston, oraz flying tourbillon z perfekcyjnie obrobionym diamentem klasy D Flawless. Mechanizm zegarka jest pięknie wyeksponowany. Rok 2007 to także otwarcie własnej manufaktury w Genewie. Przedsięwzięcie to, skupiające w jednej lokalizacji wszystkie procesy związane z wytwarzaniem czasomierzy, był rozstrzygającym krokiem dla kolejnych lat rozwoju firmy.

Obecnie Harry Winston zajmuje pewną pozycję w świecie najwyższej rangi zegarmistrzostwa. W dziedzinie, w której mnożą się nowe pomysły, rozpoznawany jest przez koneserów którzy cenią sztukę horologii oraz są pełni upodobania dla rzemiosła zegarmistrzowskiego wyznaczającego nowe granice. Innymi słowy, niezwykłe i niepospolite zegarki.

Diamentowa intuicja

Pierwsze lata marki Harry Winston to biografia jej założyciela – Harry’ego Winstona, znanego jako „Króla Diamentów”. Winston był człowiekiem obdarzonym wyjątkową intuicją do klejnotów. Urodzony w Nowym Jorku w 1896 roku, młody Harry dorastał pracując u swojego ojca w niepozornym sklepie z biżuterią. Już w wieku dwunastu lat w jego życiu pojawiły się jasne przesłanki, które wskazały kierunek jego przyszłej kariery. Pewnego dnia, przechodząc obok lombardu zauważył na witrynie tackę z biżuterią oraz napis „wybierz sobie coś – 25 centów”. Tak też zrobił. Kupił za 25 centów pierścionek z dwukaratowym szmaragdem, który kilka dni później sprzedał w sklepiku ojca za imponujące 800 dolarów. Gdy miał 14 lat, jego „gemologiczny instynkt” był już tak rozwinięty, że ojciec zaczął polegać wyłącznie na jego opinii.

Charakterystyczne dla Harry'ego było uznawanie każdego klejnotu jako unikatowego obiektu piękna. Doskonałych kamieni szukał na całym świecie. Perfekcja może być osiągnięta wyłącznie z nadzwyczajnymi diamentami – Harry Winston wierzył, że rozpoznanie piękna w diamencie jest tak sztuką, jak i nauką.

Harry Winston „czuł” kamienie szlachetne i doskonale wiedział, co może być z nich stworzone. Posiadał niesamowitą zdolność do oceny kamienia. Tam, gdzie inni widzieli ryzyko, Harry dostrzegał nowe możliwości. Był odpowiedzialny za stworzenie przeszło 75 diamentów o masie przekraczającej 30 karatów, w tym wielu D Flawless. Ciął tak sławne diamenty, jak „Jonker”, „Lesotho”, „Taylor Burton”, „Gwiazda Sierra Leone” oraz „Gwiazda Niepodległości”.

Harry Winston dał się także poznać jako niezrównany showman. Zapoczątkował tradycję noszenia diamentów na oscarowej gali przez gwiazdy Hollywoodu, dzięki czemu zyskał kolejny przydomek: „Jubiler Gwiazd”. Uwielbiał ubierać Hollywood w drogocenne kamienie, był pierwszym jubilerem tworzącym dla sław, któremu dane było iść oscarowym Czerwonym Dywanem. Od 1943 Dom Harry Winston wypożyczał najcenniejsze klejnoty niezliczonym celebrytom, od Elizabeth Taylor do Gwyneth Paltrow.

Opus

Rozpoczęty w 2001 projekt Opus jest historią spotkań marki z niezależnymi zegarmistrzami pracującymi razem by przekraczać granice Haute Horlogerie. Więcej niż koncept, Opus jest mariażem idei i pasji, który określa nowe horologiczne obszary. To symbioza różnych tożsamości, perfekcyjnie dopasowanych w celu tworzenia nadzwyczajnych i niepospolitych zegarków. Każdy projekt cechuje odważne podejście, niezłomna kreatywność i techniczne mistrzostwo inspirowane filozofią doskonałości. Każdy Opus wyraża bezgraniczną determinację oraz ludzki talent i wytrwałość.

W 2010 roku projekt Opus świętował swoje dziesięciolecie. Dziesięć lat kreatywności i możliwości. Dziesięć lat synergii. Dziesięć unikatowych modeli, tak różnych, jak odważnych, tak ekstremalnych jak zadziwiających, z nowymi technicznymi wyzwaniami i komplikacjami. Dziesięć lat przyjaźni i partnerstwa. Skoncentrowana mieszanka wiedzy i rewolucyjnego pomysłu, którego żadna ze stron samodzielnie nie mogła sobie wyobrazić. Dziesięć lat to dopiero początek tej historii.

Zobacz zegarki