Louis Erard
Manufaktura, którą założył szwajcarski zegarmistrz Louis Erard, powstała w 1931 roku i w rękach rodziny pozostawała do 1992. Początkowo rozwój przebiegał znakomicie. Zakład się rozrastał, przybywało w nim zegarmistrzów. W 1956 roku Louis Erard uzyskał licencję na przejście firmy od usług związanych z wykańczaniem zegarków do produkcji mechanizmów. W tym okresie należało bowiem najpierw uzyskać prawo do produkcji, aby móc następnie kupować półfabrykaty do mechanizmów. Był to przywilej zarezerwowany dla najlepszych firm zegarmistrzowskich. Pewnego dnia podczas wizyty nad rzeką Louis Erard stwierdził: „Czas jest jak bieg tej rzeki – nigdy się nie cofa i bez przerwy płynie. Woda jest tutaj, ale jest już także tam”. Jego potomkowie wykorzystali tę myśl wyznaczając kierunek firmy. Tak narodziło się motto firmy: L’Esprit du Temps – Duch Czasu.
Nowy początekW latach 80. interesy nadal szły świetnie, a fabryka przeniosła się do większej siedziby w La Chaux-de-Fonds. Niestety, wraz z nastaniem ery czasomierzy kwarcowych nadeszły gorsze czasy i firma Louis Erard zaczęła mieć kłopoty. W końcu z powodów finansowych zakłady sprzedano i przez ponad 10 lat marka właściwie nie istniała.
Odrodzenie nastąpiło w 2003 roku, kiedy firmą zajęli się nowi właściciele. Alain Spinedi, który przez lata odpowiadał za rozwój marek Swatch i Tissot, dostrzegł potencjał w tradycyjnym szwajcarskim producencie zegarków mechanicznych. Przekonał więc grupę inwestorów do wskrzeszenia manufaktury Louis Erard. Spinedi miał bowiem dobry pomysł na strategię dla firmy. Zauważył, że w Szwajcarii produkuje się albo bardzo drogie czasomierze mechaniczne, albo tanie zegarki kwarcowe. Postanowił więc znaleźć złoty środek. Louis Erard stał się marką, która za rozsądną cenę oferuje eleganckie mechaniczne chronometry doskonałej jakości. Plan Spinediego okazał się idealnym rozwiązaniem. Połączenie ponadczasowej stylistyki i korzystnej oferty cenowej sprawiło, że w ciągu jednego roku markę wprowadziło do sprzedaży 400 salonów zegarmistrzowskich z 23 krajów. Rok później liczba partnerów się podwoiła. Zaledwie po pięciu latach od uruchomienia firmy na nowo z jej manufaktury wyszedł 50-tysięczny zegarek. „Wszystko, czego się podejmujemy, robimy z ogromną pieczołowitością – mówi Alain Spinedi. Dbamy o to, by nasze zegarki były produktami o najwyższej jakości, zarówno pod względem wzornictwa, jak i niezawodności”. Umiar i bezpretensjonalność to niewątpliwie klucz do sukcesu marki, która nie aspiruje za wszelką cenę do miana oryginalnej czy ekskluzywnej. Właśnie to pragmatyczne podejście czyni tę markę wyjątkową.
Choć manufaktura oferuje swe wyroby w bardzo konkurencyjnych cenach, w żaden sposób nie odbija się to na jakości czasomierzy. Louis Erard należy bowiem do Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (FHS), co jest gwarancją najwyższej precyzji i spełniania wszelkich rygorów postawionych przed tamtejszymi producentami.
Pomysł Alaina Spinedi na ożywienie marki z tradycjami był ściśle związany ze wzrastającym na świecie popytem na mechaniczne czasomierze. Po kilkunastu latach fascynacji tanimi zegarkami kwarcowymi, klienci zaczęli wracać do bardziej tradycyjnych i eleganckich modeli, o których mówi się, że mają duszę. Dlatego odrodzona marka Louis Erard oferuje prawie wyłącznie mechaniczne czasomierze. Oparte są one na kalibrach ETA, czasem również udoskonalanych przez zegarmistrzów manufaktury. Niedawno firma zaczęła wprowadzać także limitowane edycje swoich czasomierzy. Pierwsze takie zegarki powstały w ramach kolekcji 1931, która upamiętnia rok powstania firmy. Model GMT Big Date, pokazujący czas w dwóch strefach naraz, ma kopertę z różowego złota. Model ten dostępny jest w 99 egzemplarzach z białą i w 50 z czekoladową tarczą. Zapotrzebowanie na piękne mechaniczne czasomierze przekroczyło najśmielsze oczekiwania Alaina Spinedi i jego wspólników.
KolekcjeChoć manufaktura odnowiła produkcję niedawno, może już pochwalić się siedmioma udanymi kolekcjami. Łączą one klasykę i tradycję marki z nowoczesnym podejściem obecnych właścicieli.
Linia 1931 spełnia wszystkie wymagania miłośników Haute Horlogerie. Znaleźć tu można najbardziej pożądane komplikacje, jak wskazanie faz Księżyca, wskaźnik rezerwy chodu, czy półkolisty datownik w formacie retrograde. Niektóre modele dostępne są też w wersji inkrustowanej diamentami lub z przejrzystym tylnym deklem, przez który widać mechanizm. Do tej kolekcji należy też cała linia zegarków szkieletowych. Użyte w czasomierzach 1931 mechanizmy ETA zostały w wielu modelach udoskonalone przez ekspertów Louis Erard. Paski z wysokiej jakości skór oraz koperty z różowego złota to doskonałe wykończenie tych modeli.
Kolekcja Heritage najsilniej nawiązuje do przeszłości marki. Zegarki na skórzanych paskach i stalowych bransoletach są bardzo klasyczne, a ich forma intryguje prostotą. Część tej linii jest jednak bardziej uwspółcześniona poprzez figlarną grę czerni i bieli. Szczególnie ciekawie prezentują się modele z czarną tarczą, na której umieszczono mniejszą białą tarczę chronografu.
Seria Sportive to już prawdziwie nowoczesna stylistyka. Niezwykle męską formę uzyskano dzięki jednolicie czarnej kolorystyce. Czarne są zarówno tarcza i gumowy pasek, jak i koperta zegarka. Dodatkową dawkę sportowego charakteru nadaje modelom czerwona wskazówka, nawiązująca do zegarów samochodowych, oraz funkcja tachografu, która pozwala obliczać prędkość. Dla zwolenników klasycznych zegarków pomyślano także o czasomierzach na skórzanych paskach, w stalowych kopertach. Mają one wszelkie funkcje modelu sportowego, ale mogą być noszone również do eleganckich strojów.
W kolekcji La Carrée projektanci postawili na stylistykę awangardową. Wyraziste kwadratowe tarcze, a w wersji z chronografem także intrygujące przyciski, nadają linii nieco „ostrości” i zadziorności. Damska wersja tych modeli jest z kolei bardzo subtelna. Bladoróżowy pasek, tarcza z masy perłowej i indeksy godzinowe w postaci diamentów to kwintesencja kobiecości.
Zegarki z serii Asymétriques zaskakują ciekawym projektem tarczy. Umieszczono na niej cyfry rzymskie różnej wielkości, które nadają zegarkowi nieco surrealistycznego charakteru. W bardziej ekskluzywnej wersji czasomierz może mieć złotą kopertę otoczoną sznurem brylantów.
Kolekcja Emotion skierowana jest specjalnie do kobiet. Zegarki o prostej formie utrzymane są w bieli lub czerni – najbardziej uniwersalnych kolorach, które można dopasować do każdej kreacji. Niezwykle ciekawy jest w tych czasomierzach układ tarczy. Kolejne zmniejszające się okręgi z poszczególnymi funkcjami nachodzą na siebie sprawiając wrażenie pawiego oczka. Dzięki temu łatwo można odczytać wskazania godzin i minut, daty oraz sekundnika. Szczególnie interesujący wydaje się model, którego pierścień wysadzany jest 64 czarnymi diamentami.
Louis Erard to jedna z niewielu manufaktur, która ma w swej ofercie zegarki kieszonkowe. W linii De Poche znaleźć można trzy eleganckie modele w obudowie ze srebra lub palladu. Szczególnie interesujący jest czasomierz o budowie szkieletowej, w którym każdy element mechanizmu jest widoczny dla właściciela. Ręcznie nakręcany mechanizm podkreśla charakter czasomierza, przeznaczonego dla miłośników stylu retro.